W przedwojennych Chojnicach

Chojnice między wojnami. Życie codzienne i niecodzienne.

Frankenstein

Jednak prawdziwe tłumy ściągały do kina „Nowości” na filmy grozy. Sensację wzbudził horror „Frankenstein” z Borisem Karlof w rolach głównych. Zainteresowanie filmem było tak duże, że właściciel kinematografu musiał zorganizować dodatkowe seanse filmowe.

Frankenstein. Ogłoszenie prasowe z "Dziennika Pomorskiego", 1933 r.

Frankenstein. Ogłoszenie prasowe z „Dziennika Pomorskiego”, 1933 r.

W latach trzydziestych chojnickie kino otwarte było codziennie. W dni powszednie odbywał się jeden seans, natomiast w niedzielę i święta dwa. Ceny biletów wahały się od 25 groszy do 2 złotych. W przypadku wyższych nakładów finansowych związanych ze sprowadzeniem filmu do Chojnic podwyższano ceny biletów. Uprzywilejowani mieszkańcy byli posiadaczami bezpłatnych wejściówek, które jednak w szczególnych przypadkach nie obowiązywały, o czym za każdym razem informowała lokalna prasa. Oprócz typowych seansów filmowych organizowano tak zwane nadprogramy, podczas których można było obejrzeć tygodniki dźwiękowe Foxa. Kinowy repertuar podawała codzienna prasa. Nowości filmowe anonsowano na przykład jako „wstrząsające arcydzieło dźwiękowe miljona istnień ludzkich rzuconych w wir wojny światowej” lub „potężny dramat krwi, namiętności i cierpienia, którym zachwyca się cały świat”. Upodobanie redaktorów lokalnej prasy do egzaltowanych określeń, przejętych niewątpliwie z ówczesnego języka amerykańskiej reklamy, już wówczas musiało budzić śmiech niektórych odbiorców.v

Previous Post

© 2019 W przedwojennych Chojnicach