W przedwojennych Chojnicach

Chojnice między wojnami. Życie codzienne i niecodzienne.

Bezrobocie

Dużym problemem społecznym  w Chojnicach przez całe dwudziestolecie było bezrobocie. Problem ten dotyczył głównie robotników, ale dotykał również drobnych urzędników i rzemieślników. Sprawy bezrobotnych pojawiają się często w raportach starostów chojnickich. 1 czerwca 1926  roku starosta pisał w swym raporcie: „W ogóle panuje wśród całego społeczeństwa przygnębienie i zdenerwowanie”. 5 października 1928 roku starosta donosił: „Bezrobocie wzrasta w dalszym ciągu”.

Brak pracy był szczególnie odczuwalny w latach wielkiego kryzysu 1929-1934. Nastroje niezadowolenia bezrobotnych w Chojnicach osiągnęły apogeum 21 stycznia 1932 roku, wówczas doszło do demonstracji przed Ratuszem. Demonstranci obrzucali okna urzędu kamieniami. Prasa szeroko relacjonowała to wydarzenie pod tytułem „Krwawe rozruchy bezrobotnych w Chojnicach. Tłum atakuje magistrat. Wojsko rozpędza demonstrantów. Ranni wśród policjantów i bezrobotnych”.

Iskra zapalną dla demonstrujących na Rynku była uchwała magistratu, która zobowiązywała bezrobotnych otrzymujących wsparcie w postaci bonów na żywność i węgiel do odrobienia 5 godzin przy pracach doraźnych.

Ogłoszenie zamieszczone w "Dzienniku Pomorskim".

Ogłoszenie zamieszczone w „Dzienniku Pomorskim”.

Next Post

Previous Post

© 2019 W przedwojennych Chojnicach